10 grudnia 2012

LUDZIE LISTY PISZĄ

W przerwie między przygotowywaniem domku z piernika a pakowaniem prezentów wybraliśmy się na "krakowski spacerownik" (dla niewtajemniczonych - to seria ciekawych spacerów po grodzie Kraka, organizowanych przez Gazetę Wyborczą). Tym razem nie była to jednak przechadzka po krakowskich uliczkach tylko możliwość zobaczenia sortowni paczek i listów Poczty Polskiej. Zajączek Mały właśnie przeżywa fascynację wszelkimi stemplami, datownikami, znaczkami, okienkami - jednym słowem pocztowymi rewirami. Możliwość obejrzenia miejsca, w którym nagromadzenie tego typu eksponatów sięga zenitu, wywołała oczywiście niepohamowany uśmiech na zajęczej twarzyczce. A kiedy w trakcie wizyty pozwolono mu segregować i spinać korespondencję, bałam się że w ogóle z sortowni nie wyjdziemy. 
Cały ten zgiełk bardzo przypadł mu do gustu. Turkoczące maszyny, automatycznie segregujące listy, stare tory dla pocztowych pociągów, stosy pękatych, lnianych worków wypełnionych po brzegi ważnymi listami oraz ludzie, którzy niczym mróweczki, pośpiesznie wykonują swoją pracę. Pracę, której zdecydowanie nie doceniamy.


  

2 komentarze:

  1. TO ja poproszę wszystkie skrzynki z pierwszego zdjęcia :) TO musiała być fantastyczna przygoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, była! A na skrzynki sami mamy ochotę:)

      Usuń